retrogradacja-merkurego-co-to-znaczy

Retrogradacja Merkurego – odczarujmy ją!

Najnowsze wpisy oraz terminy retrogradacji Merkurego, Wenus, Marsa i pozostałych planet znajdziesz na moim blogu, w kategorii Retrogradacja planet.

Otrzymałam mail:
Mam pytanie dotyczące zbliżającej się retrogradacji Merkurego. Cała sprawa, która dotyczy Merkurego wygląda następująco: (i tu w skrócie została opisana inwestycja wraz z 4 poważnymi czynnikami ryzyka.) Prosiłbym o krótką opinię jaki wpływ może mieć retrogradacja Merkurego na tą transakcję w powiązaniu z moim horoskopem.

Myślę, że jeśli sprostuję, że w astrologii nie ma ani grama czarów, to będzie się nam łatwiej porozumieć. Na czym polega retrogradacja Merkurego w tym przypadku i czego możemy się spodziewać?

Znasz minusy swojej inwestycji i stopień ryzyka. Chcesz lub musisz rozpocząć TERAZ. Rozumiem to, nie ze wszystkim możemy w życiu, czy działalności gospodarczej, poczekać. Jest retrogradacja Merkurego.

Co się może wydarzyć podczas retrogradacji Merkurego?

Najpierw krótka dygresja…
Weźmy sobie na tapet przykład kupna samochodu przy Merkurym retrogradującym w Rybach – będzie łatwiej. A więc kupujemy: sprawny, piękny 20 letni samochód z duszą, za który ręczy obecny właściciel (nasz kuzyn) 😉 Ufamy, że wszystko będzie dobrze, brakuje nam asertywności, żeby sprawdzić wszystkie szczegóły.

Po jakimś czasie (podczas najbliższej retrogradacji Merkurego w Raku) okazuje się, że samochód ma usterkę, o której sam poprzedni właściciel nie wiedział i mimo najszczerszych chęci kuzyna, zakupiliśmy samochód uszkodzony. Moglibyśmy wykłócać się z poprzednim właścicielem, ale to rodzina, dobra i bliska rodzina, więc odpuszczamy. Remontujemy samochód, pochłania nam to czas, nerwy i pieniądze. Samochód zrobiony. Jeździmy zadowoleni.

A tu znów Merkury retrograduje i… trzask. Coś znowu padło. I znowu robimy, bo nie da się jeździć. Kolejne usterki doprowadzają nas do szału. Plujemy sobie w brodę, ale naprawiamy, bo wiedzieliśmy przecież, że kupujemy samochód, który ma już 20 lat!

Postanawiamy za jakiś czas samochód sprzedać. No ale żeby go sprzedać, chcemy naprawić, bo głupio nam opchnąć coś co jest nie fajne, prawda? Remontujemy, picujemy brykę, sprzedajemy i nowy właściciel (który pojawia się na Merkurym retro!) jest bardzo zadowolony, bo to w końcu świetny, wyremontowany samochód z duszą, którym jeździ przez wiele kolejnych lat.

Być może tak właśnie Merkurego w retrogradacji można przepracować! Sądzę, że to jest właśnie dla nas wyzwanie na ten czas. Wszystkie rzetelnie wyprowadzone problemy: od początku do końca rozsupłane – dają nam wiarę, że uporaliśmy się z problemem.

Retrogradacja Merkurego – jak lepiej zrozumieć ten czas?

To życie, nie czary. To właśnie Merkury retrogradujący “uczula nas”, powinien zwrócić naszą uwagę na fakt, że wiszą nad nami sprawy do załatwienia. Dlatego rozpoczynanie nowych projektów w tym czasie wiązać się będzie z prostowaniem od samego początku czegoś, o czym wiemy, że źle działa lub jest nieprzygotowane i pociągnie za sobą kolejne wątki (także kiedy ktoś wiedział lub przeczuwał, ale nam nie powiedział). Jest to czas na ponowną analizę, przygotowanie, powrót do przeszłości. Możemy mieć poczucie, że coś się odwleka w tym czasie. To normalne, bo nam się ciągle spieszy. A ten czas uczy, żeby przystanąć, zrobić coś dokładniej niż zwykle, przemyśleć, zebrać informacje, materiały, argumenty.

W odpowiedzi na pytanie z maila: urodzeniowy Merkury w Twoim horoskopie jest także w retrogradacji. Spotkałam się z opiniami, że w takim przypadku realizuje się to odwrotnie i akurat Merkury w retrogradacji jest wtedy korzystny. To jednak zbyt szeroki temat do omówienia tutaj, choć krótko napomknę, że to oczywiście zależy od całości Twojego horoskopu urodzeniowego.

Są też tacy astrologowie, którzy w ogóle nie uznają żadnej retrogradacji, tak jakby jej zupełnie nie było. Zapewne taka opcja przystaje do osób żyjących bardzo świadomie i podejmujących naprawdę wyważone i przemyślane decyzje 🙂

Z ziemskiego punktu widzenia jednak, Merkury daje wrażenie cofania się, a więc i dlatego skłonna jestem brać jego retrogradację pod uwagę. Liczne przypadki, z którymi się spotkałam potwierdzają “objawy” retrogradacji. Natomiast nie zgodzę się z tym, że jesteśmy bezwolni i na Merkurego retrogradującego nie ma rady i na 3 tygodnie należy się zwinąć w kłębek i przeczekać. Co to za dziwne podejście? Nie dramatyzujmy!

A więc odpowiadając już ściśle na Twoje pytanie. Przede wszystkim należy przeanalizować swój horoskop urodzeniowy i bieżące układy planetarne, aby stwierdzić, czy Merkury podczas retrogradacji tworzy aspekty w Twoim horoskopie oraz w jakim domu horoskopowym (w Twoim horoskopie) ma miejsce.

W drugiej kolejności należy sprawdzić w jakim znaku odbywa się retrogradacja. Jest to ważna podpowiedź, która wskazuje jakiego typu problemy mogą mieć miejsce. Ma to znaczenie, czy retrogradacja jest w Wodniku, czy w Skorpionie.

Zdajesz sobie sprawę z tego co wisi nad Twoją inwestycją. Brniesz w to – OK. Ale proszę się liczyć, że wszystkie sprawy, o których wiesz i wiele innych, których dziś nie dostrzegasz, mają szansę uprzykrzyć Ci najbliższy czas. Sprawy da się wyprostować i Merkury w retrogradacji daje nam właśnie czas na to, aby wszystko, co jeszcze nie do końca przemyślane, poukładać. Ja dałabym sobie właśnie na to czas. Choć bywa też tak, że po retrogradacji zmieniamy decyzję lub ktoś inny ją zmienia, wycofując się z umowy.

Dlatego ja – jeśli inne układy planetarne w Twoim horoskopie to potwierdzą – na ostateczną realizację swoich inwestycji poczekałabym. Zawsze można po prostu wyznaczyć na to korzystniejszy astrologicznie czas.

Wybór i ostateczna decyzja należą jednak do Ciebie 🙂

Aby sprawdzić kiedy jest retrogradacja Merkurego, zajrzyj pod tę kategorię na moim Blogu. Co roku, z wyprzedzeniem publikuję wszystkie okresy retrogradacji planet w formie kalendarza.

Zostaw Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Shopping Cart

Rabat 5%

.

x